Friday, July 3, 2015

Niemiecki z Pimsleurem skończony. Co dalej?

Parę dni temu skończyłem audio kurs języka niemieckiego według metody Pimsleura. Jednocześnie przerabiałem książkę “Język niemiecki dla początkujących” Wiedzy Powszechnej, ale moim zdaniem jest tak nudna i z tak wydumanymi dialogami, że bez żalu porzucam ją dla czegoś bardziej praktycznego. Czemu nie Foreign Language Institute Basic Course?


Kursy FSI bardzo lubię, o czym pisałem wielokrotnie. Mimo że mają ponad 50 lat, ich niewątpliwą zaletą jest to, że zawierają mnóstwo, naprawdę mnóstwo ćwiczeń, wiele godzin materiału audio, no i skupiają się na mówieniu. Na dodatek są dostępne w tzw. publicznej domenie, czyli można je bezkarnie ściągnąć, za darmo z Internetu.


Wczoraj w mojej empetrójce wylądowały pliki z kilku pierwszych lekcji, na tablecie pojawiły się obie części podręcznika dla ucznia. W tzw. międzyczasie (podobno w języku polskim nie powinno się używać tego sformułowania, bo międzyczas nie istnieje) wziąłem udział w swojej pierwszej (no może nie tak do końca pierwszej) konwersacji po niemiecku. Z moim zasobem wiedzy i słownictwie dużo się nie nagadałem, ale nie od razu Rzym zbudowano...

Share:

0 komentarze:

Post a Comment