Saturday, November 15, 2014

Egipski arabski od nowa - to musiało się stać...

To musiało się stać... Zaczynają mi się mieszać dwie wersje arabskiego, MSA i egipski. Czy to znak, że za wcześnie wróciłem do egipskiego? Czy słyszę śmiech? Hm, mimo ostrzeżeń, że za szybko biorę się za dialekt, że mój arabski nie jest jeszcze dobrze ugruntowany, postanowiłem postawić na swoim, i... chyba się pomyliłem.



Na swoje usprawiedliwienie mam to, że planuję krótką podróż do Egiptu, więc jak tu nie wziąć do ręki książki do egipskiego, tak zalotnie spoglądającej na mnie z półki... ;)

No więc znowu staję przed odwiecznym (w moim przypadku) dylematem, czy kontynuować wysiłek, ucząc się obu odmian na raz, czy jednak po raz kolejny odłożyć dialekt. Bo jeśli już coś odłożę, to mimo wszystko dialekt, jako że MSA podoba mi się bardziej i mój poziom wiedzy jest też w tym przypadku wyższy.

Może ktoś z czytających ten post ma podobne doświadczenia i mógłby się nimi podzielić? Może jakieś rady dla lekko sfrustrowanego "studenta"?

Ten post można przeczytać również po angielsku
Share:

0 komentarze:

Post a Comment