Wednesday, January 1, 2014

Roczna "spowiedź"

Czas na "spowiedź" - co zrobiłem, a czego nie zrobiłem, jeśli chodzi o naukę języków szczególnie w świetle obietnic danych sobie w ubiegłym roku... Nie jest to wyczerpująca lista, a jedynie najważniejsze sprawy.

Cieszę się bardzo z postępu, jaki poczyniłem w portugalskim. To m.in. dzięki podróży do Portugalii zeszłego lata. Uczyłem się bardzo pilnie w ciągu pierwszy miesięcy roku, żeby być w stanie komunikować się z ludźmi podczas pobytu w Portugalii. I muszę przyznać, że z powodzeniem!
Miałem też sporo sposobności używać więcej mojego ulubionego języka obcego - hiszpańskiego podczas  mojej letniej podróży.

Chyba nie ma potrzeby wspominać, że ciągle wzbogacam swój angielski, oglądając TV, filmy, czytając książki, prasę, blogi, a przede wszystkim używają tego języka prawie codziennie.
Sporo satysfakcji daje mi też francuski. Miałem kilka okazji do spotkań z Francuzami, dzięki kontaktom zawodowym. Pomogły mi one sporo, i były bardzo motywujące!

Muszę też poświęcić kilka słów nauce arabskiego. Jak wiele razy podkreślałem, zacząłem się uczyć arabskiego egipskiego przed wakacjami w Egipcie w grudniu 2012, ale później przerzuciłem się na MSA. Studiowałem go regularnie i na poważnie w ciągu całego roku. Będzie to nadal mój priorytet w 2014.

W końcówce roku wróciłem do hindi.
Niestety, nie zrealizowałem swoich planów przyłożenia się bardziej do włoskiego. Dlatego obiecuję sobie przysiąść do niego w 2014.

Miniony rok przyniósł całkiem nowe doświadczenie w ćwiczeniu tego, co się uczę - mianowicie hangouty na Google+. Podczas pierwszych miesięcy, jak je odkryłem było ich tyle, że nie wiedziałem, które wybrać. Teraz są jest ich znacznie mniej w "moich" językach, ale te, które są organizowane są w mojej opinii najlepszym sposobem na ćwiczenie języka.

Przeczytałem (lub słuchałem) kilka książek w różnych językach. Uwielbiam czytać, ale poza powieściami itp. studiuję wiele podręczników i czytam wiele artykułów prasowych, postów na blogach itd., więc w rzeczywistości poniższa lista nie wyczerpuje listy moich lektur...
“I Am Malala” (angielski)
“Light at the End of the World” (angielski)
“Pilgrim in the Palace of Words” (angielski)
“Entre los creyentes” (hiszpański)
“La ciudad y los perros” (hiszpański)
“La caduta dei giganti” (włoski)
“Lo scandalo Modigliani” (włoski)
“Processo” (włoski)
“Conversas da manhã e de tarde” (portugalski)
“Regresso de Sherlock Holmes III: Charles Augustus Milverton” (portugalski)
”Regresso do Sherlock Holmes: O Signo dos Quatro” (portugalski)
“L’appel de l’ange” (francuski)
“Africa Trek 2” (francuski) - właśnie zacząłem

Przerobiłem
Assimil El Nuevo Portugués sin esfuerzo (powtórka)
Pimsleur Comprehensive Hindi (powtórka)
Foreign Language Institute Turkish Basic Course Volume I (lekcje 1-30)
Defense Language Institue Modern Standard Arabic Basic Course Volumes I-VIII (lekejce 1-64)
Familiarization Course - Turkish
Foreign Langauge Institute French Basic Course
Język francuski dla zaawansowanych, do lekcji 20
Better Reading Italian, do strony 95
Gramática activa (Portuguese), do Unidade 42

Napisałem kilkadziesiąt postów w różnych językach na tego bloga i na mojego drugiego bloga Multigato Around The World. Nagrałem kilka podcastów, jednak nie jestem pewien, czy będzie to kontynuował. Może przerzucę się na wideocasty, ale nic nie jest jeszcze przesądzone...

Poniżej tabela ukazująca, ile czasu poświęciłem nauce języków w 2013, poza angielskim i hiszpańskim:

Arabski (MSA)
310h55
Arabski (Egipski)
17h45
Portugalski
188h05
Francuski
171h10
Turecki
151h30
Włoski
108h15
Hindi
46h30
Suahili
4h20
Niemiecki
3h20
Łącznie
1001h50

Dziękuję wszystkim znajomym i przyjaciołom za wsparcie, jakiego mi udzielali każdego dnia!

Ten post można przeczytać również po angielsku

Share:

0 komentarze:

Post a Comment