Wednesday, September 4, 2013

Turecki wrzesień

Co jakiś czas na własne potrzeby ogłaszam jakiś miesiąc miesiącem konkretnego języka. To dodatkowa motywacja do nauki i zarazem wprowadzenie pewnego urozmaicenia do normalnego toku nauki tych kilku języków, którym poświęcam czas stale. Wrzesień jest miesiącem języka tureckiego.

Co to oznacza w praktyce? Codziennie będę się starał nauczyć czego z tego właśnie języka, choćby to była to nauka nowego słówka (lepiej gdyby było ich kilka), przeczytanie krótki newsa, obejrzenie czegoś w TV, czy nawet popisanie przez chwilę z osobami, dla których jest to język ojczysty.

W najbliższych dniach powinienem skończyć pierwszy tom kursu opracowanego przez Foreign Language Institute. Obiecuję sobie też przynajmniej dwa razy w tygodniu przeczytać i przetłumaczyć krótki tekst prasowy. Dla urozmaicenia posłuchać trochę muzyki. Będzie to moja ulubiona Sertab Erener albo Tarkan.
Spróbuję też napisać jakiś krótki post może dwa w tym języku. Trzymajcie kciuki!

Ten post można przeczytać również po angielsku
Share:

0 komentarze:

Post a Comment