Monday, July 2, 2012

Partyzanci, ale o co walczą?

To kolejna książka V.S. Naipaula, która wpadła mi w ręce. W dużym skrócie “Partyzanci” to powieść-świadectwo epoki postkolonialnej na bezimiennej wyspie Morza Karaibskiego. Czytało mi się ją bardzo ciężko. To bardzo dziwna książka, na pewno nie dla każdego czytelnika, a już na pewno nie dla takiego, który po takim tytule oczekiwałby książki z większą dozą akcji.

Główne postaci książki to Jane, dziennikarka i wydawca z Londynu, i jej partner Roche, biały mężczyzna z południowej Afryki, który niedawno przybył na wyspę. Roche jest zaangażowany w pomoc biedocie na wyspie, przez co wikła się w kontakt z nieuczciwym rewolucjonistą, oportunistą o imieniu Jimmy. Niby chce mu pomóc, ale w duszy nim pogardza. Poznanie Jimmy’ego i Jane będzie katalizatorem wielkim zmian w ich życiu. Tłem do tych zmian, będą zmiany, do jakich dojdzie w nadchodzących dniach na wyspie.
Przez trzysta stron właściwie nic się nie dzieje. Nie dostajemy żadnych informacji na temat politycznych czy ekonomicznych wydarzeń na wyspie; wiemy jedynie, że musi dojść do jakiejś zmiany. Jakiej? Kiedy do niej dochodzi, też właściwie nie dowiadujemy się żadnych konkretów. Nie one są w tej powieści ważne, Naipaula interesują ludzie, którzy znaleźli się w nurcie wydarzeń.


Bohaterowie spotykają się, dyskutują, ale wiemy, że te ich spotkania i dyskusje są bezowocne. Niby chcą coś zrobić dla wyspy i jej mieszkańców, ale tak naprawdę miotają się bez konkretnego celu. Po cichu myślą o tym, żeby się stąd wydostać. Są bezbronni wobec biegu wydarzeń, ale też wobec własnych emocji i pragnień. Nie wiedzą, czego chcą, czego oczekują od życia.
Naipaul z całą bezwzględnością ukazuje ich hipokryzję i niemoc. Skrajnym przykładem jest Jane, która nie wie, nie mając wyrobionych poglądów na otaczającą ją rzeczywistość, chciałaby uchodzić za idealistkę. Wiąże się z ludźmi, którzy chcieliby coś zdziałać dla innych, ale szybko się nimi nudzi. Nie umie znaleźć swojego miejsca w życiu. To jej pogrążanie się w beznadziei, porzucanie własnych ideałów, musi skończyć się tragicznie.
Tragiczne skutki wydaje się mieć, zdaniem Naipaula, także zetknięcie się różnych kultur, ras i tradycji - jak to ma miejsce na wyspie. Różnych społeczeństw nie można pogodzić, zintegrować i prędzej czy później musi między nimi dojść do konfrontacji, nie ma mowy o wzajemnym zrozumieniu...

Tytuł: Partyzanci
Tytuł oryginalny: Guerrillas
Autor: V.S. Naipaul
Wydawca: Spółdzielnia Wydawnicza Czytelnik, Warszawa, 1980
Stron: 307
Język: polski
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Maria Zborowska



Inne książki V.S. Naipaula, które czytałem: India, The Masque of Africa, Masażysta cudotwórca
Share:

0 komentarze:

Post a Comment