Sunday, June 10, 2012

„Filary Ziemi” – genialna powieść rzeka!

To chyba najgrubsza książka, jaką kiedykolwiek czytałem. Kupiłem ją w jednej z księgarni w Walencji podczas służbowego wyjazdu do Hiszpanii. Powód był prozaiczny: zawsze staram się kupić coś do czytania po hiszpańsku, a że książka była gruba, stwierdziłem, że lepiej kupić jedną grubą niż trzy cienkie... I nie zawiodłem się. Lektura zajęła mi trochę czasu, ale była prawdziwą przyjemnością!

Ken Follett jest znany raczej jako autor thrillerów. Tym razem mowa jednak o powieści historycznej „Filary Ziemi”, która ukazała się w 1989 roku. Akcja rozgrywa się na przestrzeni kilkudziesięciu lat XII wieku. Opowiada o dziejach budowy monumentalnej katedry w fikcyjnej miejscowości Kingsbridge w południowej Angli. Ten wątek stanowi jedynie tło dla wielu innych, takich jak: walka o władzę nad krajem, w którym panuje anarchia; trudne losy mieszkańców średniowiecznej Anglii; morderstwo Thomasa Becketa – arcybisupa Canterbury; losy poszczególnych bohaterów, w których chwile szczęścia przeplatają się z prawdziwymi dramatami.
Follettowi udało się w mistrzowski sposób połączyć różną tematykę: historię, sporą dawkę wiedzy z zakresu architektury, intrygę, romans, ale też obyczaje ówczesnej Anglii i religię. Nic dziwnego, że powieść przyjęto z wielkim entuzjazmem i pozostaje najlepiej sprzedającą się pozycją jego autorstwa. Przetłumaczono ją na 30 języków i sprzedano ok. 19 mln egzemplarzy.
W 2007 r. ukała się kontynuacja powieści, zatytułowana „Świat bez końca”.

Lektura „Filarów Ziemi”, a właściwie „Los pilares de la Tierra” była dla mnie wielką przyjemnością nie tylko ze względu na walory literackie, ale także dlatego, że była kolejną pozycją, którą mogłem przeczytać po hiszpańsku. Wynotowałem sporo słówek związanych z kościołem, architekturą i rycerstwem, ale także trochę idiomów i kolokwializmów, które może przydadzą się kiedyś. Poświęcę temu jeden z następnych postów.

Tytuł: „Los pilares de la Tierra”
Tytuł oryginalny: „The Pillars of the Earth”
Autor: Ken Follett
Wydawnictwo: Random House Mondradori S.A.
Seria: DeBols!llo
Rok: 2009
Język: hiszpański
Stron: 1359

Ken Follett o „Filarach Ziemi”
Czytałem wiele książek związanych z architekturą i zainteresowałem się katedrami. Jakiś czas później pomyślałem, że warto to zainteresowanie przelać na powieść. Miałem świadomość, że powinna to być książka opasła. Budowa katedry wymagała co najmniej 30 lat, chociaż w większości przypadków ten czas jeszcze się wydłużał z powodu braku pieniędzy, ataków i najazdów. Dlatego historia opowiada w sposób dość obszerny losy głównych bohaterów. W moim wydawnictwie byli trochę sceptyczni wobec takiego tematu, jednak paradoksalnie to moja najbardziej znana praca. To także książka, z której jestem najbardziej dumny. Odwzorowałem w niej, w dość plastyczny sposób, życie miejscowości i jej mieszkańców. To jakby poznać to miejsce i ludzi w sposób tak intymny jakbyś sam tam mieszkał w wiekach średnich.

Więcej na temat Kena Folletta i jego książek można przeczytać na jego oficjalnej stronie internetowej (w języku angielskim:

Tekst ten można przeczytać również po hiszpańsku
Share:

0 komentarze:

Post a Comment