Sunday, June 10, 2012

Amerykański snajper opowiada swoją historię

Iraccy powstańcy nazwali go „Diabłem z Ramadi”, a koledzy z jednostki SEAL „Legendą”. Mając na koncie 255 śmiertelnych strzałów, z czego 160 zostało oficjalnie potwierdzonych przez Pentagon, szef 3 Oddziału SEALs, Chris Kyle jest uważany za jednego z najbardziej skutecznych snajperów w historii USA. Mimo że nadal chciał walczyć, zdecydował się wystąpić z marynarki po 10 latach służby. Swoją historię opowiada w książce „American Sniper”. „Moja historia, w Iraku i potem, jest czymś więcej niż tylko opowieścią o zabijaniu ludzi czy nawet o walce za kraj. Mówi o byciu człowiekiem. Mówi także o miłości i nienawiści”.

Chris Kyle był zwykłym kowbojem z Teksasu, który pomagał przy bydle i koniach. Dorastał polując na jelenie i bażanty ze strzelbą, którą podarował mu ojciec. Brał też udział w turniejach rodeo. Potem wstąpił do marynarki. Dostał się do prestiżowej jednostki specjalnej SEAL.
Kyle przyznaje, że zawahał się, gdy pierwszy raz miał zabić człowieka. Chodziło o kobietę, która zamierzała zaatakować granatem grupę amerykańskich marines. Było to jeszcze zanim schwytano Saddama Husseina. Pewnego dnia obserwował irackie miasto, ukryty w zdewastowanym budynku. Żołnierze nie zauważyli podchodzącej kobiety. Jego szef kazał mu strzelać. Zawahał się, ale ponownie usłyszał rozkaz oddania strzału. I zrobił to. Kobieta upuściła granat. Strzelił do niej ponownie, gdy granat eksplodował.

Po czterech misjach w Iraku nauczył się strzelać bez wahania. „Robisz to, żeby wróg nie zabił ciebie albo twoich pobratymców” – pisze w książce.
„Moim obowiązkiem było strzelanie do wroga, i nie żałuję tego. Żal mi jedynie ludzi, których nie mogłem uratować: marines, żołnierzy, kumpli. Nie jestem naiwny, nie ubarwiam wojny. Najgorsze momenty mojego życia to te, kiedy byłem żołnierzem SEAL. Ale mogę stanąć przed Bogiem z czystym sumieniem, bo wykonywałem swoją robotę” – powiedział magazynowi Texas Monthly.
Za swoją odwagę został odznaczony dwoma Srebrnymi Gwiazdami i pięcioma Brązowymi Gwiazdami.

Wystąpił ze służby w 2009, żeby ratować małżeństwo. Była to dla niego niesłychanie trudna decyzja, ale jak napisał w książce „inni mogą wypełniać obowiązek ochrony kraju, ale nikt nie mógłby zająć mojego miejsca w mojej rodzinie. A ja już oddałem mojego krajowi wystarczająco dużo”.
Mieszka z żoną i dwójką dzieci w Dallas. Od kiedy opuścił marynarkę, prowadzi własną firmę, Craft International. Zajmuje się szkoleniami i wsparciem prawnym dla snajperów, a także bezpieczeństwem prywatnym.

W książce są też polskie akcenty. Kyle wymienia współpracę z członkami jednostki GROM, „polskiej wersji sił specjalnych, o doskonałej reputacji, jęli chodzi o prowadzenie operacji specjalnych”. Wspomina też jedną z polskich specjalności – Żubrówkę.

Tytuł: Amerykański snajper. Autobiografia najbardziej śmiertelnego snajpera w militarnej historii Stanów Zjednoczonych
Autor: Chris Kyle, współpraca: Scott McEwen, Jim DeFelice
Wydawca: HarperCollins ebooks
Rok: 2012
Język: angielski

Tekst w języku angielskim można przeczytać tutaj

Książka ta była pierwszym ebookiem, którego przeczytałem na tablecie. Wynotowałem sobie parę słów (szczególnie tych związanych z wojskiem) i parę idiomów. Napiszę o nich w jednym z kolejnych wpisów.

SEAL: United States Navy Sea, Air and Land (Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych Morze, Powietrze, Ląd) – siły specjalne amerykańskiej marynarki. Z uwagi na skrót SEAL często nazywani „Foki” lub „Komando Foki”.
Srebrna Gwiazda to gwiazda Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych przyznawana za odwagę w obliczu nieprzyjaciela. Jego to czwarte najwyższe odznaczenie wojskowe po Medalu Honoru, Krzyżu za Wybitną Służbę i Medalu za Wybitną Służbę.
Brązowa Gwiazda jest przyznawana za odwagę w obliczu nieprzyjaciela, bohaterstwo lub przykładną służbę. Zajmuje dziesiąte miejsce według starszeństwa amerykańskich odznaczeń wojskowych.
Share:

0 komentarze:

Post a Comment