Wednesday, November 2, 2011

Pimsleur Turkish: powtórka za mną

Dzisiaj skończyłem powtórkę kursu Pimsleur Turkish. Może nie jest to najlepszy kurs językowy, jaki znam, ale pomaga zautomatyzować podstawowe zwroty. A ponieważ jest to kurs audio, doskonale nadaje się do samochodu czy autobusu, czy też podczas... prasowania. Dzisiaj w drodze do pracy i z pracy powtórzyłem sobie lekcje od 27 do 30, finiszując tym samym. Kurs składa się z 30 lekcji audio, każda po ok. 30 minut. Razem daje to więc ok. 15 godzin, czyli sporą ilość materiału. Pozwala naprawdę dobrze przećwiczyć proste, potrzebne w codziennych sytuacjach konstrukcje, najczęściej używane słowa i zdania.


Plusem kursu jest to, że nie potrzeba do niego nauczyciela. Po prostu powtarzamy słowa i zdania za lektorem. Uczymy się przy tym poprawnej wymowy i intonacji. Aha, to kurs opracowany w języku angielskim...

Trzeba od razu zauważyć, że materiał zawiera ograniczoną ilość słownictwa, więc raczej nie można tego kursu traktować jako pełnego kursu podstawowego. Na jednej ze stron poświęconych nauce języków przeczytałem, że przerobienie porządnie tego materiału daje znajomość języka na poziomie A1, określanym na matrycy europejskiej jako beginner, czyli początkujący. Być może...
Pierwsze 10 lekcji obejmuje podstawowe zwroty takie jak: powitania, pytanie o informację, umawianie się na spotkanie czy obiad, dawanie wskazówek jak dojść w określone miejsce.
Kolejne 10 lekcji to solidna powtórka części pierwszej, plus nowe słówka, a ponadto liczebniki, operowanie słownictwem dotyczącym pieniędzy i cen.
Kolejna część, składająca się z 10 lekcji, zawiera polecenia typu „powtórz za lektorem” i „odpowiedz na pytanie” w języku tureckim, co dodatkowo pomaga w opanowaniu języka. Ta część zawiera scenki dotyczące kupowania, odwiedzania znajomych, przemieszczania się po kraju, planów na wieczór czy przedstawiania członków rodziny. Wprowadza czas przeszły i przyszły.
Kurs zawiera także materiał przeznaczony do nauki czytania. Ta część nie jest bardzo trudna, bo generalnie język turecki nie zawiera wielu nieznanych w języku polskich głosek, jednak płynne czytanie wymaga trochę wprawy. Ta część składa się z niewielkiej książeczki w formacie PDF oraz z towarzyszącego materiału audio.

Kurs został opracowany przez Paula Pimsleura, stąd jego nazwa. Programy Językowe Pimsleura (Pimsleur Language Programs), których jest już spora liczba, są produkowane przez wydawnictwo Simon & Schuster. System jest oparty na czterech głównych zasadach: antycypacji, stopniowego przywoływania interwałowego (graduated interval recall), podstawowego słownictwa oraz organicznego uczenia się.
Antycypacja polega na tym, że słyszymy zdanie w języku kursu (w tym przypadku w angielskim) i tłumaczymy je na język, którego się uczymy. Dopiero potem słyszymy właściwe tłumaczenie podane przez lektora. Takie podejście pozwala na bardziej aktywną naukę. Według Pimsleura, taka metoda przypomina bardziej sytuacje z życia, gdzie zazwyczaj musimy szybko przypomnieć sobie jakieś zdanie czy słowo.
Stopniowe przypominanie interwałowe to wariant cyklicznego powtarzania (spaced repetition), znanego wielu osobom uczącym się języków obcych. Polega na tym, że najpierw powtarzamy nowe słowa i zdania po krótkich odstępach. Z czasem przerwy te stają się coraz dłuższe. To pozwala na ich lepsze zapamiętanie i przesunięcie z pamięci krótko- do długoterminowej.
Pimsleur skupia się na nauce podstawowego słownictwa, zgodnie z badaniami statystycznymi, z których wynika, że 80 proc. materiału drukowanego zawiera ok. 2000 najczęściej używanych słow. Mimo to jednak, kursy Pimsleura zawierają znacznie mniej słów. Każdy poziom zawiera ich średnio 500. W przypadków najbardziej popularnych, które mają trzy poziomy, daje to 1500 słów. Kurs turecki ma jak na razie jeden poziom, więc jak łatwo się domyślić, zawiera jedynie 500 słów. To rzeczywiście malutko. Jednak po skończeniu kursu, te słowa pamiętamy bardzo dobrze.
W końcu organiczne uczenie się polega na wzięciu jako wzór sposobu nauki języka ojczystego. Najpierw słuchamy i powtarzamy, stopniowo nabywając umiejętności produkowania i rozumienia coraz bardziej skomplikowanych konstrukcji zdaniowych.

Inne kursy Pimsleura, które przerabiałem w ramach powtórki to: hiszpański, włoski, rosyjski i portugalski, ponadto ma za sobą: niemiecki, francuski, hindi, swahili (jak na razie obejmuje jedynie 10 lekcji), jestem w trakcie arabskiego – dialekt egipski.

Oficjalna strona kursów Pimsleura wydawnictwa Simon & Schuster:
Share:

0 komentarze:

Post a Comment