Monday, October 24, 2011

Na zamku hrabiego Drakuli

POST AVAILABLE ALSO IN ENGLISH


Choć w Transylwanii zamków Drakuli jest już obecnie bodaj kilkanaście, to ten, który można w jakikolwiek sposób połączyć z osobą Drakuli jest jeden – w Bran. To doskonały przykład na to, jaką siłę mają w sobie ludowe opowieści połączone z wyobrażeniami turystów, szukających romantycznych (czy rzeczywiście romantycznych) skojarzeń ze zwiedzanymi miejscami.
Zamek Bran (rum. Castelul Bran) leży w newralgicznym punkcie między górami Bucegi i Piatra Craiului, 30 km od miasta Braszów. To jeden z najważniejszych zabytków historycznych, zarówno z uwagi na piękno otaczającej przyrody, jak i legendę o hrabim Drakuli. Ta średniowiecza forteca odgrywała przez wiele wieków ważna rolę, dzięki swojemu położeniu. Było to jedno z najważniejszych przejść transkarpackich, przez które przebiegały ważne szlaki handlowe.

Lata I wojny światowej zapisały się w historii zamku dzięki bezprecedensowemu gestowi władz miejskich Braszowa, które z okazji koronacji cesarza austro-węgierskiego Karola I na króla Węgier (jako Karola IV, 30 grudnia 1916 r.) poprosiły go, aby przyjął budowlę wraz z otaczającym ją parkiem w darze. W latach 1920-1947 zamek w Bran był rezydencją królewską. Jednak obecną sławę zyskał dzięki… Drakuli.
Postać hrabiego Drakuli to mieszanka historycznych wydarzeń i legend związanych z rządami Vlada Ţepeşa (czyli Palownika), transylwańskiego hrabiego, wojewody wołoskiego w latach 1448, 1456-1462 i 1476. Przekonany, że tylko rządy twardej ręki mogą wprowadzić porządek w państwie i przyczynić się do obrony przed zewnętrznymi wrogami, wpajał on poddanym uczciwość i pracowitość jako podstawowe zalety, nieuczciwość, kradzieże, lenistwo i chytrość natomiast były surowo karane wbiciem na pal. Kara to okrutna, ale może bardziej zrozumiała w czasach, w których żył, kiedy nie do rzadkości należały inne okrutne kary, takie jak spalenie na stosie czy powieszenie.
Takie postępowanie przysporzyło mu wielu wrogów, którzy oskarżyli go o współpracę z Turkami. Doprowadziło to do uwięzienia hrabiego przez króla Macieja Korwina. Ówcześni kronikarze wręcz prześcigali się w opisywaniu jego, prawdziwych bądź zmyślonych, okrucieństw.

Dziedziniec zamku Bran
Kiedy irlandzki pisarz Bram Stoker szukał imienia dla bohatera swojej powieści grozy, natknął się na ludowe opowieści i legendy, które wyrastały z tychże pamfletów. Przydomek „Drakula” hrabia Vlad Palownik odziedziczył po ojcu, Vlada Diable. Miał on początkowo przydomek „Draco”, czyli „Smok”, który został później przekształcony przez lud wołoski w „Dracul”, czyli „Diabeł”. Doskonale pasowało to Bramowi Stokerowi, którzy opublikował swoją powieść w 1897 r.
Stoker połączył historię o okrutnym władcy z krążącymi wśród ludu opowieściami o istotach, których egzystencja nie kończyła się wraz ze śmiercią. Takie „nie-umarłe” istoty, zwane wampirami, cierpią z powodu klątwy nieśmiertelności. Według ludowych wierzeń, nocą opuszczają swoje groby i wędrują wśród żywych, aby karmić się ich krwią.

Sekretne przejście między piętrami zamku
W popularnej kulturze Vlad przedstawiany jest odtąd nie jako postać historyczna z krwi i kości, ale raczej jako karykatura wampira. Ten wizerunek przemawia do turystów. Na dodatek, dzięki swojemu położeniu i tajemniczości, turyści często uważają za jego siedzibę zamek Bran. Został on nazwany zamkiem Drakuli zaledwie trzy dekady temu, przez turystów, którzy przybyli tu w poszukiwaniu Drakuli, jakiego znali z filmów zainspirowanych powieścią Brama Stokera. Właśnie tutaj znaleźli zamek, który przypomina ten opisany przez irlandzkiego pisarza.
Źródła historyczne potwierdzają, że hrabia, po schwytaniu przez króla Macieja Korwina, był tutaj więziony przez jakieś dwa miesiące, ale nie mówią nic o jego okrutnych działaniach w tej okolicy…

Jak dotrzeć do Bran
Z Braszowa można dojechać pociągiem lub autobusem (w dni powszednie kursy co pół godziny, w weekendy – co godzinę).

Otwarte
(godziny pierwszego i ostatniego wejścia)
1 maja – 30 września
pn 12.00-18.00, wt-nd 9.10-18.00
1 października – 30 kwietnia
pn 12.00-16.00, wt-nd 9.00-16.00

Bilety:
dorośli: 20 lei
65+: 15 lei
studenci: 10 lei
uczniowie: 5 lei
kamera wideo: 20 lei (fotografowanie w cenie biletu)
dzieci poniżej 6 lat i osoby niepełnosprawne – bezpłatnie
(W październiku 2011 r. 1 lei kosztował mniej więcej 1 zł.)

Oficjalna strona internetowa (w języku rumuńskim i angielskim):
www.bran-castle.com

Wizyta była możliwa dzięki przyjaciołom z Agencji Metropolitalnej Braszowa. Dzięki, Gabi :-)

Share:

0 komentarze:

Post a Comment