Sunday, September 11, 2011

Morskie Oko – cud wśród gór


Nie wiem, czy powinienem się do tego przyznawać, ale co mi tam... Nie zliczę, ile razy byłem w Zakopanem, Bukowinie Tatrzańskiej, Białce Tatrzańskiej, Czarnym Dunajcu, Kościelisku i wielu okolicznych miejscowościach, ale... nie byłem nad Morskim Okiem. Do wczoraj. Od razu zrozumiałem, że będę tam chciał wrócić. Istne cudo wśród gór! Co prawda turystów MASA, ale zawsze można przysiąść gdzieś na skraju i cieszyć się tatrzańską przyrodą.
Morskie Oko to największe jezioro w Tatrach. Ma powierzchnię 34,93 ha, w najgłębszym miejscu ma 50,8 m. Leży na wysokości 1395 m n.p.m. Według legend, połączone jest z morzem, zapewne stąd jego nazwa. Wokół rośnie kosodrzewina i piękne limby. Ciekawostką jest, że jest to jedno z niewielu jezior tatrzańskich, w którym w sposób naturalny występują pstrągi (niektóre inne jeziora zostały zarybione przez ludzi).

Droga do Morskiego Oka nie należy do najłatwiejszych, ale ma swój urok. Z Krakowa można jechać przez Zakopane, ale lepiej z Nowego Targu zjechać w kierunku granicy w Łysej Polanie. Dojeżdża się do parkingu na Palenicy Białczańskiej, gdzie można zostawić samochód. A raczej... nie można, bo przyjeżdżają tu takie tłumy, że zostawienie auta w miarę blisko postoju fasiągów (rodzaj czterokołowego wozu konnego) do Morskiego Oka graniczy z cudem. Zwykle trzeba zostawić pojazd na parkingu przed skrętem na dawne przejście graniczne. Z tego miejsca można złapać busa do postoju fasiągów (bilet: 2 zł, jedzie 2-3 minuty). Można też dojść pieszo – czas przejścia w zależności od tempa marszu.

Fasiągiem można dotrzeć prawie do samego jeziora
Przed wejściem do Tatrzańskiego Parku Narodowego trzeba kupić bilet: 4 zł od dorosłego. Następnie ustawiamy się karnie w kolejce do fasiągu. Nam (grupa ośmiu osób) udało się wsiąść po około 20 minutach oczekiwania, więc nie było najgorzej. Jeden wóz zabiera najwyżej 14 osób. Wjazd na górę kosztuje 40 zł. Jeśli potem będziemy chcieli zjechać na dół – zapłacimy 30 zł. Płaci się po zajęciu miejsca na wozie. Wjazd trwa chyba z 40 minut, dłuży się trochę, po drodze mijamy setki, może tysiące piechurów, podziwiamy bujną przyrodę, wyzierające czasem spomiędzy drzew tatrzańskie szczyty. Kto woli przebyć tę drogę pieszo, powinien wiedzieć, że to około 9 km, oczywiście cały czas pod górę, średnio zajmuje to 2-2,5 godziny.
Widok jeziora wśród gór zachwyca każdego
Wreszcie u celu! Ha, zachwyt przedwczesny, jeszcze około kilkuminutowy spacer. Warto było! Widok na Morskie Oko jest jednym z najwspanialszych, jakie widziałem. Oczywiście można narzekać na tłumy turystów, że trudno tu o spokój, na zdjęciu zawsze wyjdą czyjeś plecy, ale cóż... ja też jestem jednym z tych setek turystów. Nie tylko mnie urzeka piękno tatrzańskiej przyrody. Nie tylko ja wydaję z siebie „ochy” i „achy”...
Na brzegu jest schronisko PTTK, jedno z najstarszych i najpiękniejszych w Tatrach. Można tutaj coś zjeść lub wypić, kupić jakąś pamiątkę.

Niektórzy turyści schodzą na sam brzeg jeziora
W Internecie jest mnóstwo stron, na których można znaleźć informacje o Morskim Oku. Poniżej jedna z nich, z praktycznych informacjami:

Strona Schroniska PTTK
Share:

0 komentarze:

Post a Comment