Monday, September 12, 2011

Spartakus - krew, piach i seks

Amerykański serial „Spartakus. Krew i piach” oraz jego prequel „Bogowie areny” oglądałem parę tygodni temu, ale dopiero teraz o nim piszę. Skłoniła mnie do tego informacja o przegranej walce z rakiem, jaką stoczył aktor Andy Whitfield, który wcielił się w Spartakusa. W kolejnej serii zagra więc kto inny. 
Krótko o fabule. Rzym przed naszą erą. Spartakus jest trackim wojownikiem. Jego wioska sprzymierza się z Rzymem w celu pokonania wspólnego wroga. Dowodzący wojskami legat Klaudiusz Glaber to nieuznający sprzeciwu despota. Pewnego dnia Spartakus odmawia dalszego marszu i upokarza legata. Musi uciekać, zabiera ukochaną żonę Surę i udają się na południe. Zostają jednak schwytani, skazani na niewolę i rozdzieleni. Legat zabiera Spartakusa do rodzinnej Kapui i rozkazuje gladiatorom zabić go na miejskiej arenie. Trak pokonuje jednak przeciwników i zyskuje sobie uwielbienie tłumu, który żąda dla niego łaski. Zostaje kupiony przez Quintusa Batiatusa (w tej roli doskonały John Hannah), właściciela szkoły gladiatorów, który dostrzega w nim talent i buntownicze usposobienie. 
Kolejne odcinki pokazują drogę jaką przemierza Spartakus, nim stanie się pełnoprawnym gladiatorem i codzienne życie w szkole Batiatusa, a także metody stosowane przez możnych Rzymian na drodze do upragnionego celu.
Jedna ze scen serii "Spartakus. Krew i piach"
Największym plusem filmu jest ciekawy scenariusz bogaty w intrygi, miłość, zemstę i przyjaźń, a także aktorstwo. John Hannah jako Batiatus i Lucy Lawless w roli jego żony Lukrecji stworzyli wspaniałe kreacje aktorskie. Mało znany Andy Whitfield (Anglik, a właściwie Walijczyk, który przeniósł się do Australii) jako Spartakus, też gra bardzo dobrze. To bez wątpienia bardzo odważny serial i trzeba to wyraźnie powiedzieć: tylko dla widzów dorosłych. Niektórych może razić duża ilość krwi i seksu oraz naprawdę brutalne sceny walk. Ale czy nie tak wyglądało życie w starożytnym Rzymie? Przypominając sobie lekcje historii i parę książek opisujących tamte czasy, wydaje mi się, że pokazano tu dużo prawdy. Nie jestem historykiem, nie będę się więc wymądrzał na ile przedstawione w filmie sytuacje mogły się wydarzyć lub wydarzyły naprawdę. Ale nie jest to przecież serial historyczny. Przede wszystkim ma dawać przyjemność oglądania. Tę rolę spełnia doskonale. W niektórych scenach wręcz widać ich przerysowanie, ale jest to efekt zamierzony.

Serial liczy 13 odcinków. Pierwszy z nich pokazano w Polsce w czerwcu 2010 w stacji HBO. Nagrano także 6-odcinkowy prequel, zatytułowany „Spartakus. Bogowie areny”. W planach jest druga seria – „Spartakus. Zemsta”. Niestety, nie zagra w niej Andy Whitfield. Kilkanaście miesięcy zmagał się z rakiem i tę walkę przegrał. Zmarł w niedzielę 11 września, w wieku zaledwie 39 lat. Jego rolę przejmie Liam MacIntyre. Druga seria, której akcja koncentruje się na rebelii niewolników przeciwko republice rzymskiej, jest zapowiadana na styczeń 2012 r.

Oficjalna strona internetowa serii (w jęz. ang.):
http://www.starz.com/originals/Spartacus

Oficjalny zwiastun serialu:


Share:

0 komentarze:

Post a Comment