Friday, July 15, 2011

Poszerzanie horyzontów: antropologia

Być może to chwilowy kaprys, ale zainteresowała mnie ostatnio… antropologia. Nauka tak bliska każdemu z nas, bo opisująca zjawiska i procesy zachodzące w społeczeństwie, a zarazem tak niedoceniana. Wiele zjawisk, które dzieją się wokół nas czy z udziałem nas samych przyjmujemy bez szczególnej refleksji, a czasem warto przecież zastanowić się, skąd się biorą, dlaczego zachodzą w takiej a nie innej postaci, w tym a nie innym czasie, itp. itd.

Czy to zainteresowanie to objaw mojej większej dojrzałości wraz z wiekiem, czy też rezultat mojej niezaspokojonej chciwości na wiedzę, na poznawanie i doświadczanie nowego, nie jestem pewien. Tym razem ta wiedza to także pomoc w zrozumieniu otaczających mnie ludzi i zjawisk, tradycji i reguł wypracowanych w ciągu wieków przez naród i państwo, w którym się urodziłem i w którym żyję. To także pomoc w zrozumieniu innych kultur, tradycji, obyczajów… Taka wiedza daje wiele, zwłaszcza w przypadku osób, które dużo podróżują, poznają nowych ludzi, uczą się obcych języków.
Podejrzewam, że w moim przypadku, czyli totalnego bzika na punkcie języków, działem, który mniej najbardziej zainteresuje będzie antropologia języka, ale zobaczymy.
Na razie jeszcze wiele o tej dziedzinie nie wiem, poza przeczytaniem jednej pracy, która w dość obszerny sposób omawia cztery najbogatsze narodowe tradycje antropologiczne. Mam na myśli książkę „Antropologia. Jedna dyscyplina. Cztery tradycje: angielska, niemiecka, francuska i amerykańska”. Jest ona plonem wykładów wygłoszonych przez wybitnych antropologów: Fredrika Bartha, Andre Gingricha, Roberta Parkina i Sydel Silverman z okazji otwarcia Instytutu Antropologii Społecznej im. Maxa Plancka w Halle (Niemcy). Omawiają oni rozwój każdej z tych tradycji, oddziaływania między nimi, ale też oceniają ich przyszły potencjał. Zatem jak na pierwsze kroki w zdobywaniu nowej wiedzy – pozycja jak najbardziej adekwatna.
Od razu zastrzegam, nie jest to pozycja, którą czyta się jednym tchem. Mało tu anegdot, więcej nazwisk, list prowadzonych badań, obszernych opisów sporów pomiędzy poszczególnymi badaczami. Jedną z ciekawostek jest odpowiedź na pytanie, dlaczego Amerykanie po zwycięstwie nad Japonią w II wojnie światowej nie wymusili abdykacji cesarza. Odpowiedź jest prosta: łatwiej sterować narodem japońskim, gdy rządzi nim cesarz.
Jak wspomniałem książka „Antropologia. Jedna dyscyplina. Cztery tradycje…” daje ona solidne podstawy do dalszych studiów nad tą dziedziną. Teraz zabieram się za kolejną pozycję, już ściśle związaną z moim największym hobby – „Liguistic Anthropology”, napisaną przez Alessandro Durantiego.

Z Wikipedii:
Antropologia (gr. άνθρωπος anthropos – człowiek, λόγος logos – nauka) – jedna z nauk społecznych zajmująca się zjawiskami i procesami zachodzącymi w społeczeństwie. Zajmuje się badaniem człowieka jako jednostki w społecznościach lokalnych czy w małych grupach etnicznych i plemionach zarówno współcześnie, jak i historycznie. Wykorzystuje wiele nauk zajmujących się człowiekiem i jego życiem (medycyna, psychologia, socjologia), jeśli mają one znaczenie dla zrozumienia właściwości i rozwoju człowieka.

Autorzy: praca zbiorowa (Fredrik Barth, Andre Gingrich, Robert Parkin, Sydel Silverman)
Tytuł: Antropologia. Jedna dyscyplina. Cztery tradycje: angielska, niemiecka, francuska i amerykańska.
(Tytuł oryginalny: One Discipline, Four Ways: British, German, French, and American Anthropology: The Halle Lectures)
Tłumaczenie: Joanna Tegnerowicz
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2007
Stron: 440
Share:

0 komentarze:

Post a Comment