Sunday, February 20, 2011

Języki – moje uzależnienie

Niektóre z moich książek
językowych
Już kiedy byłem w szkole podstawowej, uzależniłem się od ... języków. Kiedy byłem nastolatkiem, często do białego rana czytałem podręczniki. To było takie ekscytujące: dowiedzieć się, jak inni się komunikują, co co jest subjuntivo, dlaczego dziewczyna w języku niemieckim jest rodzaju nijakiego (czyli: das Mädchen) i jak to możliwe, że niektórzy ludzie radzą sobie bez czasownika "być" (np. turecki). Czy Szekspir napisałby "Hamleta" bez "być"?
 
Oto moje języki:
Arabski
Uwielbiam brzmienie arabskiego. Uczę się MSA (Modern Standard Arabic) i dialektu egipskiego. Jestem na poziomie początkującym. Ten język nie jest moim priorytetem, więc uczę się go od czasu do czasu.
Angielski
Mój drugi język. Na początku jest bardzo łatwy w porównaniu z polskim, jeśli chodzi o gramatykę, zwłaszcza deklinacje i koniugacje. Potem trzeba nauczyć się tych wszystkich szczegółów i niuansów. Udało mi się zdać egzaminy Cambridge i LCCI (Londyńska Izba Handlu i Przemysłu), co wzbogaciło jedną z moich szuflad odpowiednimi certyfikatami. 
Francuski
Flirtowałem z francuskim kilka razy. Przerabiałem po kilka lekcji, a następnie przestawałem. W tym roku wróciłem do tego języka. Powiedziałbym, że jestem na poziomie A2. 
Hindi
Mój pierwszy azjatycki język. Zacząłem się uczyć tego pięknego języka półtora roku temu. Potem pojechałem do Indii na wakacje i spędziłem tam trzy tygodnie. Jestem na poziomie A2, tak sądzę. 
Włoski
Uczę się go od kilku lat. Myślę, że jestem na poziomie B2. W przyszłym roku chcę zdać egzamin CELI.
Portugalski
Powiedziałbym, że jestem na poziomie B2, chciałbym posunąć się dalej. Wiem, że wersja brazylijska brzmi o wiele ładniej, ale ja wolę europejską. Moja znajomość hiszpańskiego jest tu dużym atutem. 
Rosyjski
To był oczywiście mój pierwszy język. W czasach, kiedy chodziłem do szkoły wszyscy polscy uczniowie musieli się go uczyć. Uczyłem się go przez 8 lat. Miałem nawet dobre oceny. Ale działałem zgodnie z zasadą "nauczyć się, zdać, zapomnieć". Teraz trochę żałuję. W tym roku wróciłem do rosyjskiego i muszę przyznać, że bardzo mi się podoba. 
Hiszpański
Mój ulubiony. Moja znajomość jest potwierdzona dyplomem DELE wydanym przez hiszpańskie Ministerstwo Edukacji. Kiedy zacząłem się uczyć hiszpańskiego, w Polsce nie było zbyt wielu materiałów, nie było Internetu (wiem, trudno w to uwierzyć). Żeby ćwiczyć struktury kupiłem kadety Julio Iglesiasa, chociaż nie cierpiałem sposobu w jaki śpiewał. Dzięki niemu moje słownictwo z obszaru związanego z miłością, pocałunkami, objęciami i pożegnaniami jest do dzisiaj niezwykle bogate. 
Suahili
Moją ambicją jest, aby znać przynajmniej jeden język ze wszystkich kontynentów. To mój pierwszy język afrykański, nie licząc arabskiego. Mam nadzieję, że w przyszłym roku pojadę do Kenii i suahili może okazać się tam pomocny. Jestem początkujący.
Turecki
Trzy lata temu spędziłem wakacje w Turcji i ja zakochałem się w tym kraju i ludziach. Wydaje mi się, że jestem na poziomie A2. 
Inne
Uczyłem się też trochę: szwedzkiego, chorwackiego, niderlandzkiego, niemieckiego, Greki Koine i hebrajskiego, ale były to próby, które porzuciłem na bardzo wczesnym etapie. Aha, i przez cztery lata w liceum uczyłem się łaciny.
Share:

0 komentarze:

Post a Comment